I can walk up the walls,
but can’t make water out of wine.
So I’m desperate for some cold rain
to wash those hands of mine.
Poznikały prywatne śmieci. Za dużo tu trułam o sobie przez ostatnie kilka miesięcy.
W sobotę nastąpiło największe oblężenie mojej strony od początków jej istnienia- ponad 400 wejść jednego dnia. Dziękuję ślicznie <3 I tak, mam listę wszystkich osób, które mnie prosiły o sesje zdjęciowe. Zapamiętane, zapisane, obiecuję się odezwać jak znajdę chwilkę.
Jest oczywiście jeden projekt, który ma priorytet.
I trzeba w związku z tym trochę reaktywować tego grata. Co prawda jedynie stare zdjęcia, nic nowego, ale jeszcze nigdy nie miały okazji się tu pojawić.







Tyyy! Nie wkurzaj mnie, właź tu i pisz! Ale to już! :d